"(...) tajemniczy proces starzenia się nie jest równoznaczny ze schodzeniem w ciemną dolinę; o wiele ...

W kwiecie wieku, proces starzenia

/
2 Comments

"(...) tajemniczy proces starzenia się nie jest równoznaczny ze schodzeniem w ciemną dolinę; o wiele bardziej przypomina wspinanie się na ostatni szczyt, przed którym trzeba odłożyć każdy zbędny bagaż. Oczywiście wspinaczka na szczyt jest męcząca. Jednak szczyt wiele również obiecuje: szeroki widok, który uzyskuje się tylko tam; inną perspektywę; spojrzenie na przebytą drogę; dystans do tego, co się za sobą pozostawiło; oddech, nowe widzenie; wolność od tego, co przygniata; być może nowe nastawienie do codzienności."
Theresia Hauser, Zeit inneren Wachstums 

Skoro było o przyjemnych "babuszkach" to kolejna pocztówką idealnie zobrazuje nam kolejny temat - starość. Czasami się jej lekąm, a czasami myślę ,że własnie wtedy będe mogła zasmakować życia na swój własny sposób, choć już z nieco innej perspektywy, zająć sie ogrodem, piec wyśmienite ciasta, czytać więcej książek, na wszystko będe miała więcej czasu... Może starość to odkrycie siebie na nowo? Nabranie do wielu rzeczy dystansu, nauka cierpliwości i skupienie się na tym, co zatraciliśmy w codziennym "wyścigu szczurów"? Może.... A jak Wy wyobrażacie sobie starość? Bo ja patrzę na tą kobiete z fotografii tej pocztówki i widzę jej usmiechające się oczy oraz rozmarzony usmiech... 

starzenie się




You may also like

2 komentarze:

  1. to dosyć trudne pytanie, Marysiu. ja długi czas bałam się starości, bałam się przede wszystkim zależności od innych, co dla mnie jest niesamowicie... uwłaczające to niewłaściwe słowo. ograniczające, o może to jest lepsze. boję się też samotności, tego że będę być może musiała patrzeć jak odchodzą moi bliscy.
    ale teraz zaczynam powoli patrzeć się na to w bardziej pogodny sposób. nie będę musiała wreszcie rozpychać się łokciami, byleby tylko w tym wyścigu szczurów przetrwać, bo będę miała go już za sobą. będę miała wreszcie tyle wolnego czasu, który będę mogła spędzać już naprawdę wyłącznie w taki sposób w jaki mi się podoba, nie zapominając, że będą mnie ograniczać pewne rzeczy z racji wieku, ale!
    ostatnio rozmawiałam z moim Krz. - stwierdziliścmy, że fajnie byłoby wtedy albo przenieść się na wieś do tego wymarzonego domu ze stadniną koni, albo kupić sobie kamper i pojechać na zimę do słonecznej Italii :)

    ale mi sięwypracowanie zrobiło... przepraszam ^^;

    OdpowiedzUsuń
  2. Pasażerko nie przepraszaj, własnie o takie wypowiedzi mi chodzi! Ja boje się jej nadal, ale nasze podejscie samo stanowić w dużej mierze będzie o naszym przyszłym życiu. Każdego dnia uczę się dostrzegać w pozytywne aspekty nie skupiając się tylko na tych złych. Mam nadzieje tylko, że nie stanę się kiedyś ciężarem dla innych, sądzę,że to byłoby najbardziej dla mnie przytłaczajace.

    OdpowiedzUsuń

W statystykach komentarzy mam ponad 400 stron spamu , fajnie ,że mnie odwiedzacie, ale jeszcze milej gdy bedziecie pisac na temat :)
Za każdy wartościowy komentarz dziękuje z całego serducha, to mobilizuje ! :)