Ta poniższa znakomita pocztówka przywędrowała do mnie z Niemiec. Piękny zestaw książek w starodawnej oprawie zmusza do refleksji. W d...

Nowoczesne podejście do ksiązki.

/
6 Comments
nowe książki



Ta poniższa znakomita pocztówka przywędrowała do mnie z Niemiec. Piękny zestaw książek w starodawnej oprawie zmusza do refleksji. W dobie XXI wieku, nawet książki zostały zdominowane przez nowoczesne trendy jakim są e-booki i wszelkie jej elektroniczne formy. Generalnie nie mam nic do tego. Na pewno w dużej mierze ułatwia to życie, a w końcu chodzi o to aby czytać, aby się rozwijać intelektualnie. Mimo tych wspaniałych cudeniek, do jakich namawiają mnie znajomi, nie potrafię się przełamać i zastąpić pięknej książki w interesującej oprawie, która później odnajduje specjalne miejsce wśród innych zbiorów na półce. Trzeba je czasem odkurzyć, nieraz zajmują niepotrzebnie miejsce, ale patrzę teraz na nie z niezwykłym sentymentem i cieszę się,że są, że się rozrastają kolejnymi tomami. Mało tego - niektóre są prezentem, znajdują się w nich specjalne dedykacje od przyjaciół, a niektóre są jeszcze z czasów szkolnych. Fajnie czytać te wyróżnienia i przywoływać miłe wspomnienia :)
Przyznam,że kiedyś zamówiłam sobie e-booka i wiecie co zrobiłam - wydrukowałam wszystkie jego strony czyli jakieś 200-300 i wsadziłam do skoroszytu. Mało tego, nadal nie odnosiłam odpowiedniej satysfakcji więc i tak kupiłam książkę. Ja muszę ją trzymać w ręku, zabierać w podróże, wąchać zapach papieru, wkładać zakładkę na stronie której skończyłam czytanie. Nie potrafię tego wyjaśnić, ale jeśli chodzi o książki chyba już na zawszę pozostanę przy jej pierwotnej formie.





You may also like

6 komentarzy:

  1. Tak, cudowna książka, pachnący papier, szeleszczące strony... Tylko książki mają w sobie to coś...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam dokładnie tak samo, wszystkie podejścia do e-booków kończą się klapą ;D
    Super kartka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. rzeczywiscie świetna klimatyczna pocztówka :)
    pokazuje ile uroku i tajemniczości maja stare stylizowane księgi.
    nie mam nic przeciwko nowoczesnym ksiazkom w księgarni, ale ebooki mi jakos nie leżą, mimo iż dużo czaso spedzam w necie czytając to i owo, to jednak są to małe formy tekstowe, nie wyobrazam sobie czytania ebook-a, jak dla mnie to ta opcja zabójcza dla wzroku. wolę ksiązke, ktorą mogę wziąc do ręki (najlepiej jeszcze taką swieżutka, niemacaną przez poprzedników :P z nad któej unosi sie zapach świeżej farby drukarskiej) i wtedy kocyk, herbatka, lampka i jedziemy!!!
    jednakże ebooki ratują nas wtedy jesli ksiązka jest fizycznie nieosiągalna wiec z braku laku...

    ja zawsze lubiałam zapach farby i papieru zagranicznych podręczników do angielskiego :)

    zakładki też lubie i inne temu podobne akcesoria aczkolwiek mam tendencje do ich gubienia i zostawiania w roznych nietypowych miejscach

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam jeszcze sentyment do zakładek do książek :) zawsze to musi być czysta kartka papieru, a obok musi leżeć długopis lub ołówek. Lubię przepisywać wyjątkowe fragmenty książek.

    to nie to samo, co ctr+C i ctr+V :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Titaniu - ja je też bardzo często gubie, a potem odnajduje w jakiś zakamarkach mieszkania.

    j.s. - kiedyś robiłam zupełnie tak samo, czasami mysli bylo tak dużo (nie tylko tych z książki, ale i własnych),że nie starczało mi kartki papiero i pisałam zdanie na zdaniu, aby myśl owa nie uciekła. Potem miałam trudności z rozczytaniem, ale to szczegół ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ksiązek co prawda nie przepisuje ale jak czytam ksiązki angielskie to do dnia dzisiejszego mam nawyk wypisywania nieznanych mi słówek, wyrażen albo ciekawych kontekstów :)
    ze studiow mi to zostalo :)

    OdpowiedzUsuń

W statystykach komentarzy mam ponad 400 stron spamu , fajnie ,że mnie odwiedzacie, ale jeszcze milej gdy bedziecie pisac na temat :)
Za każdy wartościowy komentarz dziękuje z całego serducha, to mobilizuje ! :)