Co właściwie sprawia, że pewne rzeczy odczuwane są jako niewybaczalne? Czy jest jakiś wspólny rys, charakteryzujący te zdarzenia? Gdy...

Dlaczego przebaczamy i dlaczego trudno nam przebaczać.

/
4 Comments

Co właściwie sprawia, że pewne rzeczy odczuwane są jako niewybaczalne? Czy jest jakiś wspólny rys, charakteryzujący te zdarzenia? Gdy człowiek dokonuje rozrachunku ze swoją przeszłością i zmaga się ze swymi zranieniami, jako niewybaczalne  określa zazwyczaj te czyny, które są tak dalekie od normalności, że łamią podstawowe zasady moralne - występują przeciwko najsilniej ugruntowanym przekonaniom, i zwykle są zadane przez kogoś obdarzonego zaufaniem i miłością.

 
Przebaczenie zawsze dotyczy moralnego wymiaru życia. To znaczy, że odnosi się do naszej świadomości dobra i zła, uczciwości i sprawiedliwości. Wiąże się także z uprzytomnieniem sobie, czym jest miłość, współczucie i litość. Gdy ktoś rani nas swym czynem, który pojmujemy jako niewybaczalny, przynajmniej kilka z tych wartości zostało sponiewieranych. Doświadczamy wtedy wewnętrznego konfliktu dotyczącego rozwiązania danej sytuacji. Na przykład, gdy kochana osoba nas zdradza, nasza świadomość dobra i zła, uczciwości i sprawiedliwości domaga się satysfakcji. Jednocześnie doznajemy wewnętrznego rozdarcia, ponieważ inna część naszego bytu uczuciowo wiąże się z tą osobą, współczuje jej znalezienia się w takiej sytuacji i pragnie dla niej litości. Nieuchronnie rodzi się w nas złość wywołana napięciem między tymi dwoma sposobami rozumowania, nieustannie rywalizującymi o przewagę. Jeśli skłaniamy się ku przebaczeniu, czujemy że musimy zaprzeczyć naszej wizji sprawiedliwości i uczciwości. Jednakże nie  przebaczając zaprzeczamy naszemu zrozumieniu miłości i współczucia. Nie ma łatwego wyjścia z tej niewygodnej sytuacji.

przebaczanie

Wszyscy posiadamy ten pierwotny zmysł orzekający o tym, co dobre, a co złe. Związki międzyludzkie zbudowane są na tym wewnętrznym, naturalnym poczuciu moralności. Inaczej doświadczalibyśmy chaosu w naszych relacjach międzyludzkich i prawdopodobnie unikalibyśmy wszystkich z daleka. Gdy ktoś rani nas i znieważa, nie chodzi tylko o złamanie jakichś moralnych norm, ale czujemy, że coś niezwykle ważnego uległo unicestwieniu - nasze poczucie niewinności. "Jak coś takiego mogło mi się przydarzyć?" - to pytanie rozdzierające nas dogłębnie. Dotąd czuliśmy się bezpiecznie i pod ochroną, a teraz jesteśmy całkiem ogołoceni i "dotykalni" przez bezrządne siły zła. Dziecko, które dotąd w nas żyło, zostało nam raz na zawsze odebrane. Zaufanie w dobroć życia zostało ze szczętem stracone. Światem bez wyjątku rządzi zło. W rezultacie nie ma już miejsca, które byłoby bezpieczne - ani nikogo, komu by można ufać. Wszystkie te myśli, a nawet więcej, przebiegają nam przez głowę, a myśl o przebaczeniu staje się najmniej akceptowalna.

czytaj więcej na deon.pl


You may also like

4 komentarze:

  1. Rób to co lubisz, a nigdy nie będziesz musiała pracować

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nie zawsze się tak da Petitku...

    OdpowiedzUsuń
  3. To niemożliwe do zrealizowania Petitku, wówczas bym się dopiero zaharowała ...hihi...Za dużo rzeczy lubie ;)

    OdpowiedzUsuń

W statystykach komentarzy mam ponad 400 stron spamu , fajnie ,że mnie odwiedzacie, ale jeszcze milej gdy bedziecie pisac na temat :)
Za każdy wartościowy komentarz dziękuje z całego serducha, to mobilizuje ! :)