Transport kolejowy  istniał od  starożytności  w postaci  kolei konnych  wykorzystujących wyżłobienia w kamiennych płytach dróg, które pow...

Początki istnienia kolei, czyli dzieje kolei od podstaw.

/
1 Comments
Transport kolejowy istniał od starożytności w postaci kolei konnych wykorzystujących wyżłobienia w kamiennych płytach dróg, które powstały m.in. na niektórych mocno obciążonych drogach dojazdowych do Rzymu. Transport szynowy z trakcją konną był znany już w Asyrii ponad 2500 lat temu. Najwcześniejszym świadectwem zastosowania transportu szynowego jest linia Diolkosa (długość 6÷8,5 km), dzięki której przemieszczano statki w poprzek Przesmyku Korynckiego (Grecja) począwszy od około 600 p.n.e. (użytkowano ją przez ponad sześć i pół stulecia).

poczatki kolei


W 1832 roku otwarto linię kolejową łączącą francuski Lyon z Saint Étienne. Trzy lata później parowóz zaczął kursować w Bawarii na trasie Norymbergia-Fürth. W inauguracyjną podróż udał się sam król Bawarii Ludwik ze swym dworem. W 1837 roku powstała w Rosji pierwsza linia kolejowa między Petersburgiem a Carskim Siołem. Na początku lat czterdziestych ubiegłego stulecia na trasieParyż-Lyon-Marsylia wydrążono najdłuższy wówczas, liczący 7800 metrów, tunel. Kolej dotarła także na tereny ówczesnego Królestwa Polskiego. 14 czerwca 1845 roku otwarto linię kolejową miedzy Warszawą a Grodziskiem Mazowieckim. Był to pierwszy odcinek linii warszawsko-wiedeńskiej. trzy lata później przedłużono ją do granicy z Austrią.

Kolej bardzo dynamicznie rozwijała się też poza Europą. W 1832 roku w stanie New Jersey zaczął kursować sprowadzony z Anglii parowóz “John Bull”. Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych szybko zrozumieli, że kolej może zrewolucjonizować życie w ich wielkim kraju. Stworzyli więc rodzimy przemysł parowozowy i w rekordowym wręcz tempie rozbudowali sieć szyn. W 1840 roku ogólna długość linii kolejowych na świecie przekroczyła 9000 kilometrów, z czego aż 4500 kilometrów znajdowała się w USA. W połowie ubiegłego wieku Amerykanie mogli się już pochwalić siecią 15 400 kilometrów torów.

Parowozy stosunkowo szybko zaczęły kursować także w Indiach (pierwsza linia zbudowana w latach 1852-1855), Brazylii (1854) czy Peru. W tym ostatnim państwie pracował polki inżynier Ernest Malinowski (1815-1899). Jest on twórcą budowanej w latach 1872-1876 linii Callao-La Oroya, która przeszła przez grzbiet Andów na wysokości 4769 metrów. Dzieło malinowskiego jest do dziś jednym z największych osiągnięć sztuki inżynieryjnej.

Z czasem lokomotywy zaczęły docierać do najbardziej odległych zakątków świata. Pracowano też nad dalszym udoskonaleniem ich konstrukcji. Jedną z głównych zmian było wprowadzenie hamulców poruszanych sprężonym powietrzem. Zanim to nastąpiło, maszynista, widząc przeszkodę na torach, uruchamiał jedynie gwizdek parowozu. W każdym wagonie siedzieli tak zwani hamulcowi i po usłyszeniu sygnału zaczynali pospiesznie zakręcać koła hamulców ręcznych. Taki system był oczywiście zawodny i często dochodziło do poważnych wypadków. Rozwiązanie znalazł amerykański konstruktor i przemysłowiec Gorge Westinghouse (1846-1914), który w 1867 roku zbudował pierwszy użyteczny hamulec kolejowy na sprężone powietrze. Maszynista uruchamiał teraz hamulec, a powietrze wydostające się ze zbiornika w parowozie płynęło przewodami do wagonów, gdzie ciśnienie ponad 4 atmosfer dociskało klocki hamulcowe do kół. Z czasem Amerykanin udoskonalił wynalazek: każdy wagon wyposażył we własny zbiornik sprężonego powietrza, ładowany pompą z lokomotywy, a cały system tak opracował, że w razie odłączenia części składu, hamulce zaczynały działać automatycznie. W 1875 roku hamulce Westinghouse’a zatrzymały na odcinku 300 m pociąg o ciężarze 200 t, poruszający się z prędkością 80 km/h. Był to wynik do tej pory nieosiągalny!


 Pod koniec zeszłego stulecia zbudowano lokomotywę elektryczną. Pierwszą konstrukcję tego typu, która była już użytecznym pojazdem pociągowym, zaprezentował w 1879 roku na wystawie w Berlinie Ernest Werner von Simens (1816-1892). W 1912 roku pojawiły się pierwsze udane lokomotywy spalinowe napędzane ropą. Pociągi stawały się coraz szybszym środkiem transportu. Już pod koniec lat czterdziestych ubiegłego wieku Anglik Thomas Russel Crampton (1816-1888) skonstruował parowóz rozwijający prędkość 100 km/h. W 1936 roku na linii Berlin-Hamburg lokomotywa osiągała szybkość 199,2 km/h. Sławę zdobyły uruchomione w 1981 roku bardzo szybkie francuskie pociągi TGV. Na początku lat dziewięćdziesiątych jeden z nich pojechał z rekordową prędkością 515,3 km/h.

Kolej przez cały XX wiek z powodzeniem konkuruje z takimi środkami transportu, jak samoloty czy samochody. Nic nie wskazuje na to, że jej trwająca prawie 200 lat kariera ma się ku końcowi.





You may also like

1 komentarz:

  1. Piękne są te stare parowozy, i pięknie opisałaś ich historię.

    OdpowiedzUsuń

W statystykach komentarzy mam ponad 400 stron spamu , fajnie ,że mnie odwiedzacie, ale jeszcze milej gdy bedziecie pisac na temat :)
Za każdy wartościowy komentarz dziękuje z całego serducha, to mobilizuje ! :)