Zamek ten, nigdy nie został zdobyty przez wroga - stojąc u jego podnóża nie trudno zrozumieć dlaczego. Wszelką broń trzeba było wnieść n...

Zamek Chojnik.

/
2 Comments

Zamek ten, nigdy nie został zdobyty przez wroga - stojąc u jego podnóża nie trudno zrozumieć dlaczego. Wszelką broń trzeba było wnieść na własnych plecach a obrońcy częstowali wrogów gorącą smołą i kamieniami.
Ruiny zamku znane były już w XVIII wieku, jako cel wycieczek kuracjuszy z Cieplic Zdroju. Do dziś zachowały się wpisy gości w księdze pamiątkowej.  Zamek jest siedzibą Bractwa Rycerskiego.
Jedno z najpiękniejszych i urokliwych miejsc na Dolnym Śląsku. Rocznie odwiedza je ponad 60 tysięcy osób. Zdobycie szczytu, na którym znajdują się ruiny zamku, jest jednak warte każdego wysiłku. To wspaniałe miejsce do wypoczynku dla całej rodziny.

Zamek Chojnik

Różne są wersje legendy o pięknej córce kasztelana, Kunegundzie, która żądała od kandydatów do swej ręki, aby w ciężkiej zbroi, skrajem przepaści, objechali konno mury zamku. Wielu śmiałków, straciło swe życie, aż w końcu pojawił się piękny rycerz rodem z Krakowa, którego Kunegunda chciała poślubić bez poddania go próbie. Rycerz był ambitny i nieustępliwy. Jego próba zakończona została sukcesem, ale on wzgardził ręką panny - rzucił rękawicę i odjechał. Zrozpaczona Kunegunda rzuciła się w przepaść, gdzie zginęli nieszczęśni rycerze. Podobno spadając zawadziła swoją pupą o kamień, a ślad na skale widnieje do dziś.


Pocztówkę otrzymałam, z mini spotkania postcrosserów. Dziękuje:)


You may also like

2 komentarze:

  1. Jak byłem w podstawówce to dwa razy Chojnik zdobywaliśmy i zawsze zaśmiewałem się z legendy o Kunegundzie i jej wielkim odcisku ;-) Warte odwiedzenia miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chojnik, Bolków, Czocha, Książ ... piękne zamki mamy na Dolnym Śląsku
    polecam zwiedzanie

    OdpowiedzUsuń

W statystykach komentarzy mam ponad 400 stron spamu , fajnie ,że mnie odwiedzacie, ale jeszcze milej gdy bedziecie pisac na temat :)
Za każdy wartościowy komentarz dziękuje z całego serducha, to mobilizuje ! :)