Słychać, stosunkowo niewiele. Baaa...upajam się wręcz magiczną ciszą. W oddali niesie się odgłos ulicy. Tu bliżej słychać cichuteńki odg...

Co słychać Koteczku?

/
2 Comments

Słychać, stosunkowo niewiele. Baaa...upajam się wręcz magiczną ciszą. W oddali niesie się odgłos ulicy. Tu bliżej słychać cichuteńki odgłos włączonego laptopa. Cisza.... nawet telefon jeszcze dziś nie dzwonił. Odkryłam,że to chyba musi być dziś niedziela! O tak. Wspaniała niedziela, kiedy to obiecałam sobie spać do południa, nadrabiając senne zaległości z całego tygodnia. Hmmm....czyż to nie paradoks, że tak ciężko wstać z łóżka gdy musimy pójść do pracy, a tak beztrosko wstajemy w dzień wolny o 7.30 rano, kiedy obiecaliśmy sobie,że bedzie to nasz dzień na upojne oddanie się senności? Ale nie ma senności, nie ma upojenia i nie ma muzycznej tonacji telefonicznej :)  Cisza....subtelna, anielska cisza...
A jak Wam minęły przygotowania do słonecznej niedzieli?

mały kotek


koty

pies i kot razem

kot z psem




You may also like

2 komentarze:

  1. Uwierz, ze chcialabym sie obudzic kiedys w weekend/wolne sama z siebie raniutko. Jest to niewykonalne w zaden sposob;D

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja dzisiaj grzalam twarz w pięknym wiosennym słoneczku!

    OdpowiedzUsuń

W statystykach komentarzy mam ponad 400 stron spamu , fajnie ,że mnie odwiedzacie, ale jeszcze milej gdy bedziecie pisac na temat :)
Za każdy wartościowy komentarz dziękuje z całego serducha, to mobilizuje ! :)