Święta praktycznie przeminęły z wiatrem, który dziś rozhulał się za oknem. Ostatni dzień Świąt. Nadszedł czas roztopów, powrotu do pracy...

Świąteczny czas...part 2

/
1 Comments

Święta praktycznie przeminęły z wiatrem, który dziś rozhulał się za oknem. Ostatni dzień Świąt. Nadszedł czas roztopów, powrotu do pracy i przygotowywania się do Nowego Roku. Czas reasumpcji nad własnym życiem i osiągami minionego roku. Święta tak jak nigdy dotychczas - nie były magiczne, właściwie nie czułam nawet ,ze są Święta. Za dużo pracy, za dużo obowiązków, za dużo wszystkiego.... jedzenia też ;) Egoistycznie myślałam tylko o tym,że w końcu będę mogła się wyspać. Moja rodzinka zasiadła się w komplecie przy Wigilijnym stole, podczas rozmowy telefonicznej płakaliśmy jak dotychczas... Sentymentalnie złączeni zawsze.... 
Ale Święta były i tak dość sympatyczne i wesołe. Mam nadzieje,ze Wasze również Kochani :)))






You may also like

1 komentarz:

  1. Piękne pocztóweczki.

    A jedzenia naprawdę było stanowczo za duzo.... teraz trzeba to zrzucić ;)

    OdpowiedzUsuń

W statystykach komentarzy mam ponad 400 stron spamu , fajnie ,że mnie odwiedzacie, ale jeszcze milej gdy bedziecie pisac na temat :)
Za każdy wartościowy komentarz dziękuje z całego serducha, to mobilizuje ! :)